Technics C01 Tube Amp Project cz.1 – wstęp

Od razu ostrzegam – to będzie seria bardzo długich wpisów 🙂 jeżeli jesteście gotowi na sporą dawkę wysokiego napięcia, obliczeń i dywagacji… to zapraszam do pierwszej części lektury.

Beauty of the valves

Ale od początku.

No dobra po co w ogóle robić wzmacniacz lampowy w 2017r?

Rynek jest pełen ciekawych konstrukcji a nawet tanie Chińskie wzmacniacze lampowe grają bardzo przyzwoicie. Niektóre jak np. Xindak MT-3 są w stanie konkurować a nawet przewyższyć parametrami (bardzo niskie szumy) znacznie droższe „zachodnie” konstrukcje.

Po co więc przeznaczać kilka miesięcy życia zamiast wybrać gotową sprawdzoną konstrukcję?

Z pewnością nie chodzi o koszty, ponieważ przy tak małej skali „produkcji” jak jedna sztuka może się okazać, że już zakup samych materiałów przewyższy koszt gotowego produktu a gdzie do tego własna praca?

No więc po pierwsze dla fun’u 🙂

Tak, to był naprawdę bardzo przyjemny czas który będę wspominał przez wiele lat. Satysfakcja z odsłuchu własnoręcznie wykonanego sprzętu który ma przyzwoite parametry mierzone, doskonałe walory brzmieniowe a przy tym jest bezpieczny dla siebie i użytkownika to jest coś dla czego mógłbym zacząć wszystko od początku jeszcze raz.

Po drugie, zawsze chciałem mieć możliwość używania dwóch wzmacniaczy przemiennie, wiadomo lampa nie każdą muzykę lubi podobnie jest z tranzystorem.

Problem polegał na tym, że mam jeden zestaw głośnikowy, przyzwoita linia transmisyjna tak więc nie mam potrzeby ani nawet miejsca na wstawienie kolejnych kolumn tak aby móc korzystać z dwóch wzmacniaczy. Tak więc w grę wchodziło używanie jednego wzmacniacza lub przełączanie okablowania głośnikowego i interkonektów w przypadku dwóch końcówek. Mało komfortowe rozwiązanie :-/

Trzecim i ostatnim powodem były względy estetyczne.

Nie chciałem aby wzmacniacz zbytnio odróżniał się od mojego zestawu którym jest Technics C01 (micro series), nie będę ukrywał lubię minimalizm a jeżeli urządzenia nie ma możliwości zmieścić w jednym to zwyczajnie powinien to być komplet urządzeń o podobnej stylistyce.

Technics MIcro Series HI-FI

Technics MIcro Series HI-FI

Przy założeniu zakupu gotowego lampowca niezbędne było by skonstruowanie przełącznika mechanicznego, oczywiście zbudowanego o przemysłowe wysokiej jakości komponenty, rozważać wszystkie za i przeciw bo wiadomo dla lampy bardziej szkodliwe jest brak obciążenia (głośników) niż zwarcie tak więc taki przełącznik powinien mieć wbudowane sztuczne obciążenie w postaci rezystorów aby w razie przypadkowego włączenia wzmacniacza lampowego nie doszło do uszkodzenia uzwojeń transformatora wyjściowego.

Przełącznik taki musiał by być bez problemu dostępny czyli musiał by stanowić jeden z segmentów zestawu a nie chciałem do niego wprowadzać kolejnego „urządzenia”.

A gdyby tak wzmacniacz lampowy miał wbudowany układ przełączający? Super! tylko, że żaden ze znanych mi wzmacniaczy nie jest wyposażony w taką funkcjonalność.

W grę wchodziło tylko jedno – muszę sam skonstruować końcówkę lampową która będzie miała automatyczny „przełącznik” w postaci przekaźników, automatycznie przełączający zarówno źródno sygnału (z przedwzmacniacza) jak i cały zestaw głośnikowy.

Zacząłem myśleć nad założeniami projektu ostateczna lista okazała się dość długa:

  1. modyfikacja zasilacza przełącznikowego (SPS)
  2. konstrukcja audio Push-Pull pracująca w klasie A1
  3. 100% lampowy tor audio, wykonanie w technice point to point
  4. prosta konstrukcja sterująca z absolutnym minimum krzemu
  5. układ przełączający źródło i kolumny z opóźnieniem po wyłączeniu
  6. zabezpieczenie transformatorów wyjściowych przed przypadkowym odłączeniem obciążenia
  7. podgrzewanie lamp po włączeniu z resetem po awarii zasilania
  8. zabezpieczenie termiczne
  9. zabezpieczenie przepięcia sieci
  10. zmieścić to wszystko w obudowie zasilacza końcówki

Najbardziej kłopotliwy okazał się punkt 10 🙂 mojej listy. Cała seria „MICRO” Technics’a jest zwyczajnie bardzo mała (zasilacz ma wymiar 297x49x220mm), poniżej prezentuję podstawowy zestaw oferowany na Europę:

Od góry:

  • SE-C01 końcówka mocy
  • SU-C01 przedwzmacniacz
  • ST-C01 tuner
  • SH-C01 zasilacz SPS końcówki (zasilanie 110/230VAC)

Nieco inna konfiguracja była oferowana w USA oraz Japonii (zasilanie tylko 110V), końcówka mocy została przeprojektowana posiada wbudowany zasilacz impulsowy nieco mniejszą moc (zmodyfikowany stopień wyjściowy) jednak z możliwością podłączenia w mostek, poniżej podstawowy zestaw oferowany na rynek Japoński oraz USA:

Od góry:

  • SE-C01 USA/JP końcówka mocy z wbudowanym zasilaczem 110V
  • SU-C01 przedwzmacniacz
  • ST-C01 tuner

Mój projekt opiera w całości na obudowie oraz zasilaczu przełącznikowym z pierwszego Europejskiego zestawu czyli na klocku SH-C01.

Już niebawem zapraszam do kolejnej części tego projektu w którym omówię szczegółowo modyfikację zasilacza przełącznikowego do zasilania układu lampowego.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

18 − 15 =